Szef Nvidii zachowuje optymizm, choć akcje firmy spadają

Huang starał się uspokoić inwestorów, zaniepokojonych oznakami spowolnienia wzrostu producenta chipów, będącego w centrum inwestycyjnego szaleństwa. Nvidia wcześniej tego dnia ogłosiła prognozę przychodów na trzeci kwartał, powołując się na szacunki analityków, ale nie spełniła ona wysokich oczekiwań - czytamy w Reutersie.
Nvidia spodziewa się osiągnąć sprzedaż na poziomie 54 mld dolarów w trzecim kwartale (plus/minus 2 proc.), choć liczba ta nie zakłada żadnych dostaw H2O do Chin.
Akcje notowanej na giełdzie we Frankfurcie spółki spadły w czwartek o 2,9 proc., dzień po tym, jak wyniki jej działalności w ważnym segmencie centrów danych okazały się niższe od oczekiwań niektórych analityków.
W środę Nvidia przedstawiła wyniki finansowe drugiego kwartału. Zysk Nvidii na akcję w tym okresie wyniósł 1,05 dolara po korekcie w porównaniu do 1,01 dolara szacowanych przez analityków. Dochód netto Nvidii wzrósł o 59 proc. do 25,78 mld dolarów z 16,6 mld dolarów w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Przychody koncernu sięgnęły 46,74 mld USD (wzrost rok do roku o 56 proc.) w porównaniu z szacowanymi przez rynek 46,06 mld USD.
Szef Nvidii: do końca dekady wydatki na infrastrukturę AI rzędu 3-4 bilionów dolarówOptymistyczne nastawienie założyciela i prezesa kontrastuje z niedawnymi oznakami zmęczenia akcjami spółek skoncentrowanych na sztucznej inteligencji oraz komentarzami liderów branży na temat przegrzanego entuzjazmu inwestorów - komentuje Reuters.
"Rozpoczęła się nowa rewolucja przemysłowa. Wyścig AI trwa" - powiedział Huang. "Do końca dekady przewidujemy wydatki na infrastrukturę AI rzędu 3-4 bilionów dolarów".
Akcje producenta chipów podnoszą oczekiwania dotyczące popytu ze strony dużych firm technologicznych, właścicieli centrów danych znanych jako hiperskalery oraz Chin.
"To właśnie spółki o dużej kapitalizacji generują znaczną część nakładów inwestycyjnych, z których korzysta Nvidia. Oczywiście Nvidia nadal się rozwija i jest w stanie sprzedawać" - powiedział Reutersowi Matt Orton, dyrektor ds. rozwiązań doradczych w Raymond James Investment Management.
wnp.pl